Nie jest tylko mistrzynią na korcie, ale kobietą o głębokich wartościach i odwadze” — te słowa Wojciecha Fibaka wybrzmiały dziś wyjątkowo mocno. Legendarny polski tenisista nie krył swojego wsparcia dla Igi Świątek po jej wymagającym, pełnym napięcia występie na Australian Open.
Turniej w Melbourne od początku nie oszczędzał liderki polskiego tenisa. Presja oczekiwań, trudne warunki i rywalki grające tenis życia sprawiły, że każdy mecz był nie tylko sprawdzianem umiejętności, ale i charakteru. Choć nie wszystko układało się idealnie, Świątek po raz kolejny pokazała, że jej siła wykracza daleko poza statystyki i rankingowe liczby.
Właśnie na ten aspekt zwrócił uwagę Fibak. W swojej wypowiedzi podkreślił, że Iga od lat imponuje nie tylko precyzją uderzeń czy żelazną kondycją, lecz także dojrzałością emocjonalną. — W chwilach, gdy inni się łamią, ona potrafi spojrzeć prawdzie w oczy, wziąć odpowiedzialność i iść dalej — zaznaczył były tenisista.
Dla wielu kibiców ten występ był momentem przełomowym. Zamiast łatwego zwycięstwa zobaczyliśmy walkę, wahania i szczere emocje. Ale właśnie to sprawiło, że reakcja fanów była tak silna. Media społecznościowe zalały komentarze wsparcia, a nazwisko Świątek znów stało się symbolem autentyczności w sporcie, który często bywa bezlitosny.
Sama Iga po meczu nie ukrywała, że turniej wiele ją nauczył. W krótkim komentarzu podkreśliła, że porażki i trudne chwile są częścią drogi, a najważniejsze to wyciągać z nich wnioski. To postawa, którą Fibak określił jako „cechę prawdziwych mistrzów”.
Australian Open jeszcze się nie skończył, ale jedno jest pewne: niezależnie od ostatecznego wyniku, Iga Świątek znów udowodniła, że jest kimś więcej niż tenisową gwiazdą. Jest sportowczynią z krwi i kości — odważną, świadomą i wierną swoim wartościom. I właśnie dlatego jej historia porusza tak wielu ludzi na całym świecie.